Czy opłaca się być lojalnym i oddanym parti? Gdyby zapytać o to dzisiaj Joannę Kluzik – Rostkowską oraz Elżbietę Jakubiak pewnie miałyby obie Panie problem w tak jednoznacznej potwierdzające odpowiedzi na to pytanie.
Mówiąc delikatnie nie sympatyzuje z PiS jednakże kampania prezydencka Jarosława Kaczyńskiego, której kształt w głównej mierze zależał od tych własnie dwóch pań w mojej opinii była bardzo udana. Gdybym nie znała Kaczyńskiego wcześniej i miała na podstawie samego jego zachowania, wypowiedzi z kampanii i prawie całego przebiegu kampanii prezydenckiej dokonywać wyboru wielce prawdopodobne byłoby, że wybrałabym właśnie tego spokojnego, opanowanego starszego człowieka, który w tak opanowany i stateczny sposób się wypowiadał.
Cóż, wyborów prezydenckich Kaczyński nie wygrał, a więc najłatwiej było znaleźć winnych i już niedługo po wyborach pojawiały się w partii głosy, że winę za wynik ponosi zbyt łagodna kampania prezydencka. W ciągu ostatnich kilku dni temat ten został odświeżony przez Zbigniewa Ziobro i można powiedzieć, że od tego właśnie zaczął się łańcuch wydarzeń, którego efekt ostatecznie dzisiaj możemy obserwować.
Powodem usunięcia posłanek z szeregów partii jest oficjalnie naruszenie przez obie panie statutu partii, konkretniej chodzić ma o wypowiedzi Joanny Kluzik – Rostkowskiej w mediach. Odnośnie Pani Jakubiak niestety takiego skonkretyzowania nie ma.
Co jest najgorsze w tej sytuacji i najbardziej niesmaczne to fakt, że obie posłanki o usunięciu ich z parti dowiedziały się od dziennikarzy TVN 24. Nawet na tyle odwagi władzom partii nie starczyło by osobiście powiadomić zainteresowane o fakcie wykluczenia z partii.
Co jest szkodzeniem partii w mniemaniu władz klubu Prawa i Sprawiedliwości? Niepochlebne wypowiedzi o kształcie partii, które w ciągu ostatnich kilku dni pojawiały się mediach.
Warto jednak nadmienić, że wypowiedzi chociażby Kluzik – Rostowskiej były odpowiedzią na oskarżenia wypowiadane przez Zbigniewa Ziobro pod adresem Kluzik – Rostkowskiej właśnie. Dodatkowo w każdej ze swoich wypowiedzi Joanna Kluzik – Rostkowska była samej partii dość lojalna i broniła Jarosława Kaczyńskiego. Widocznie jednak to za mało, wszelkie działania, które nie są ślepym poddaństwem w partii to po prostu dla Prawa i Sprawiedliwości to za mało.
W mniemaniu partii usunięcie obu pań z szeregów Prawa i Sprawiedliwości ma zapewnić lepsze notowania w PiS-owi w wyborach samorządowych, gdyż obecne zachowanie Kluzik – Rostkowskiej te notowania miały obnizać. Dość ciężko jest mi zrozumieć ten tok rozumowania, wydaje mi się że o wiele większy szum i negatywy odbiór w wyborcach wywoła własnie usuwanie z szeregów partii dwóch kobiet, które zdażyły sobie zyskać sporą sympatię i wyborów i dziennikarzy chociażby, co przecież też jest dość ważne jeśli chodzi o cały przekaz medialny tego wydarzenia.
Obiór Kluzik – Rostkowskiej i Jakubiak teraz jest dość jednocznazny – obie Panie stały się ofiarami, niedocenionymi kobietami, które zostały zganione za wypowiedzi, które choć trochę wyłamywały się z poddańczego roku myślenia czy swobodnego wypowiadania się.
Czyja była to decyzja? Komitetu partii czy też samego Jarosława Kaczyńskiego? Można w różny sposób to interpretować. Niektórzy twierdzą, że partią nie rządi już Jarosław Kaczyński, a Zbigiew Ziobro, a ten czuł się zagrożony coraz silniejszą pozycją Kluzik – Rostkowskiej i Jakubiak.
Można przyjąć wielce prawdopodobną wersję, że Jarosław Kaczyński się po prostu obraził, zesłościł i teraz po prostu tupnał nogą. A idąc dalej – może po prostu nie wziął dzisiaj leków…?
Popularity: 16% [?]












Comments
Powered by Facebook Comments