„The Social Network” to film przedstawiający w dużym przyśpieszeniu i skrócie historię powstania Facebook, serwisu który obecnie jest najchętniej i najczęściej odwiedzaną stroną społecznościową na świecie. Ciekawostką jest tutaj fakt, że podobno w Europie to właśnie Polska jest krajem, w którym najchętniej korzysta się z Facebook.
Treśc filmu ma skupić się na tym, jak to jeden człowiek poświęca wszystko co staje mu na drodze w realizacji zamierzonego celu, takie przynajmniej można odnieść wrażenie. Warto tutaj wspomnieć, że cele Marka Zuckenberga zmieniały się jednak wraz z reakcjami społeczności na, najpierw powstały pod wpływem sporej ilości procentów i rozgoryczenia po rozstaniu z dziewczyną ‘Face Mash’, następnie ‘The Facebook’, a później ‘Facebook’ i wraz z osobami, ktore spotykał na swojej drodze.
Niezależnie jednak od samego celu, jasno dość mamy w filmie przedstawionego Zuckenberga jako człowieka skupionego na konkretnym działaniu i z bardzo dużą motywacją do osiągnięcia zamierzonego celu.
Podejrzewam, że gdyby wszyscy do swoich projektów podchodzili z takim zaangażowaniem mielibyśmy trochę więcej młodych super przedsiębiorców
Sam film ogląda się bardzo miło i przyjemnie, możecie liczyć na świetną muzykę i ciekawy sposób przedstawienia historii opowiadanej już ze znanym zakończenim z pozycji jakby przebłysków pamięci główych bohaterów, którzy są już w trakcie walki o prawa do czy udziały w Facebook.
Szczególnie podobały mi się te sceny początkowe, w których widzmy pierwsze minuty powstawania pomysłu, bez których nie mielibyśmy teraz Facebook. Można zobaczyć jak powstawały pomysły na niektóre funkcje serwisu (na przykład skąd podobno wziął się pomysł na dodanie w serwisie statusu związku) i początki tworzenia pierwszych linijek kodu. Tych scen niestety jest bardzo mało, pewnie dlatego by większa część widowni sie nie zanudziła, ale osobiście czuję z tego powodu lekki niedosyt.
Szczególną uwagę warto zwrócić na gre Jesse’go Eisenberg’a grającego Mark’a Zuckenberg’a. To właśnie na tym chłopaku skupiła się cała uwaga i niejako ciężar filmu. Moim zdaniem wcielił się świetnie w rolę niepozornego acz niezmiernie inteligentnego i bezczelnego studenta Harvardu. Może chwilami nawet zbyt bezczelnego, w końcu Zuckenberg tak przyjaźnie uśmiecha się na wszystkich zdjęciach, możliwe żeby aż tak bez serca był?
Postać założyciela Facebook jest w filmie przerysowana w taki sposób, że Zuckenberg wygląda na bardziej ‘fajnego’, bezczelnego, wyluzowanego i pozornie obojętnego na otoczenie niż wydaje się że jest w rzeczywistości, ale własnie dlatego jest to film a nie dokument. Mamy przedstawioną historie widzianą oczyma konkretnego człowieka a nie obiektywny materiał.
Warto też dodać, że historię, w której mamy doczynienia nie tylko z lekkim zabarwieniem pewnym faktów, ale też i z całkowitą ich zmianą bądź też pominięciem bardzo ważnych kwestii więc nie traktujmy filmu jako dokładne odzwierciedlenie historii.
Nie ma co liczyć w fabule ‘The Social Network’ na sensacyjne wiadomości, której do tej pory nie byłyby wypuszczane na światło dzienne. Jednak jeśli ktoś nie miał do tej pory żadnej wiedzy na temat chociażby procesów jakie były wytaczane twórcy Facebook z pewnością będzie zaskoczony
A po filmie zapraszam do dokładnego przewertowania sieci, by dowiedzieć się jak to było naprawdę.
Reasumując – kto jeszcze nie był na ‘The Social Network’ temu szczerze polecam. Nie zapomnijcie potem pochwalić się na Facebook jak Wam się podobało
Popularity: 16% [?]




















![neff_330464_1[551456] neff_330464_1[551456]](http://szelest-stron.pl/wp-content/uploads/2010/07/neff_330464_1551456-150x150.jpg)
Comments
Powered by Facebook Comments