Wczorajszy mecz Polski ze Słowenią był rzeczywiscie jednym z gorszych, jakie miałam okazję widzieć i pewnie wszyscy podzielają tą opinię.
Kto jest za to odpowiedzialny? Odpowiedź nie może być tak jednoznaczna, jak wczorajsza postawa Prezesa Lato – to nie tylko trener powinien być brany „na dywanik” i nie tylko na niego ta odpowiedzialnosć spada.
Miałam okazję kilka razy być na meczach polskiej reprezentacji, w tym na niedawnym meczu z Irlandią, co lepsze oglądałam mecz z sektora dziennikarskiego i uwierzcie mi – oglądanie meczu z możliwością zobaczenia reakcji dziennikarzy sportowych na poczynania naszych chłopaków to zupełnie inne doswiadczenie niż oglądanie przed telewizorem z komentatorem, który musi. jakby nie było, pilnować się co mówi.
Dziennikarze sportowi zawiedzeni byli każdą akcją, nie tylko nieudaną próbą strzelenia bramki czy nie udaremnieniem nam strzelonych bramek – oni byli zawiedzeni nawet tym, jak nasi piłkarze nieudolnie podają sobie piłkę. I trzeba tu przyznać rację – nie tylko same akcje próby strzelenia bramki były nieudane, ale nawet i próby pogrania piłką kończyły się zwyczajnie na odebraniu nam jej.
Co widziałam ja, niewielkie mająca pojęcie tak naprawdę o grze w football kobieta? Grupę chłopaków, którzy nie wiedzą co mają robić – nie wiedzą do kogo mają podać, gdzie mają biec, jak ustawić strategię. Grupę chłopaków, którzy męczą się sami ze sobą i mimo, że starają się, niewiele im z tego wychodzi, bo zwyczajnie nie ma między nimi żadnego zgrania.
Teraz pojawia się pytanie – czy jest to wina trenera? Moim zdaniem winę ponosi cały związek PZPN, piłkarze oraz trener. Ostatni z wymienionych był już tak zmęczony po niedawnych meczach pytaniami dziennikarzy, że ciężko było nawet i od niego dowiedzieć się czy i co jest nie tak w naszej drużynie.
Kolejnym problemem są całe piłkarskie władze PZPN – co to za metoda oznajmiania najpierw kamera, że zakańcza się pracę z trenerem? Jaką to wystawia ocenę PZPN-owi? Niestety nie najlepszą i to może tylko sugerować, że nawet po zmianie trenera lepiej nie będzie. Trzeba by zmienić całą kadrę zarządzającą, by wreszcie pojawiło się zgranie w drużynie i wzajemny szacunek w całym związku PZPN.
Popularity: 1% [?]












Wina trenera. To on dobiera kadre, dlaczego zawsze stawia na gosci bez koordynacji ruchowej? Wiadomo, że tacy nie odbiorą dobrze podań. Z obserwacji wiem, że jak jakiś zawodnik zdobył bramkę, na następny mecz nie był powołany, albo przesiedział na ławce. Nie wierze, że na 200 000 piłkarzy nie ma z czego wybrać tych 11. Musimy skończyć z mentalnością, że tylko piłkarze grający w dobrych klubach powinni mieć miejsce w kadrze. Jesteśmy mistrzami marnowania talentów. Co sie stało z piłkarzami z reprezentacji U19, z czasów gdy w niej grał Garguła czy Matusiak? a oni zdobyli medal na ME U19. Większość nie miała tyle szczęścia, żeby wzbudzić zainteresowanie sobą lepsze kluby i pokończyli kariery w 4 ligowych klubach. O dorosłej reprezentacji tylko marząc. Nie stracili przecież formy, tylko dla selekcjonerów byli nie widoczni bo grali w niższych ligach. Ktoś może powiedzieć, że z nizszych lig piłkarze nie mają odpowiednich umiejętności. Ale duża część zawodników, zaczyna od grania w rezerwach, a te znajdują się w 3, 5 ligach. Trener kadry nie może patrzeć tylko na to co robią kluby z ekstraklasy. Szczególnie, że po aferze korupcyjnej wiadomo, że część kupiła sobie miejsce w tabeli. Co oznacza, że wygrywali bo kupili, więc tacy mają grać w reprezentacji? Winę za nasze porażki ponoszą wszyscy. Piłkarze, bo część z nich to farbowane gwiazdy. Pozbawieni umiejętności. Trener bo się sugeruje, tym w jakich klubach grają piłkarze. Kluby sportowe, bo nie zawsze czysto grają, oraz sami zatrudniają kiepskich trenerów. PZPN bo blokuje wszystkie możliwe zmiany, sam jest wybierany przez kluby z ekstraklasy, w której nie znjadzie się żaden klub co nie ma dobrego boiska. Tak jakby puchary zależały od tego czy klub ma boisko, a nie od tego jak grają zawodnicy. Prezydent, bo doprowadził do wycofania kuratora. UEFa szantażowała nas że przez dwa lata nie zagramy w żadnym pucharze UEFA ani w LM. I tak nie zdobyliśmy ani pucharów ani nie wyszliśmy z grupy na ME, to mozna było śmiało trzymać kuratora. Oczyścił by polski sport i dał nadzieje na lepsze wyniki.