
Jak często przeżywamy chwile niepowtarzalne, tak piękne, że chciałoby zostać się w nich na zawsze? Zazwyczaj zdarza się to niezwykle rzadko, a mimo tego prędzej czy później zapominamy o szczęściu jakie wtedy czuliśmy, o wszechogarniającej nas radości.
Jonathan Carroll zabiera nas w świat metafizyki, w świat magii. Opowiadając historię o śmierci, którą człowiek, jeśli tylko zechce może pokonać przypomina o wartości chwili, wartości każdego dnia i całego życia.
Poza wciągającą podróżą w magiczny świat Carrolla, ‘Zakochany Duch’ sprawia, że spoglądamy inaczej na nasze życie, zastanawiamy się kiedy byliśmy szczęśliwi, czy zostalibyśmy na zawsze w tym momencie życia, w którym teraz się znajdujemy, czy tak bardzo kochamy życie lub kogoś, że samą swoją siłą woli nie poddalibyśmy się śmierci.
Nie będę opowiadać fabuły książki, uważam, że nie warto zdradzić z niej nic, poza uczuciami, jaki wzbudziła w czytającym. We mnie obudziły się wspomnienia, wzruszające mnie, przywołujące uśmiech, czasem wzbudzające strach, przypominające niegdysiejszy ból i smutek.
Warto obyć taką podróż w głąb świata ‘Zakochanego Ducha’, by poczuć siłę własnego ‘ja’, na pozór zwyczajnego, a w rzeczywistości skrywającą dla nas samych przede wszystkim tajemnicę.
Popularity: 14% [?]












Comments
Powered by Facebook Comments