Z cyklu – „Kolejny dzień, kolejny spisek…”
Zaczęło się od niegroźnej z pozoru i nawet nieco może i szalonej wypowiedzi Pani Stryjskiej z PiS, która twierdziła, że kratka na karcie do głosowania przy Bronisławie Komorowskim była większa niż ta przy Jarosławie Kaczyńskim.
Pani Stryjska, prezes poznańskiego PiS ogłosiła w mediach że „przekątna kratki przy nazwisku Jarosława Kaczyńskiego na karcie do głosowania była o 2 milimetry mniejsza od przekątnej kratki przy nazwisku Bronisława Komorowskiego. Kratka prezesa Kaczyńskiego była też narysowana cieńszą linią”
Nie obyło się bez żartów, ogłaszania przez PKW, że kratki były takie same i nie było żadnych nieprawidłowości i ucinania sprawy. Jednak, jak się okazuje wcale nie jest tak kolorowo, a temat żyje własnym życiem
Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z tego dochodzenia


Co w związku z tym? Można by powiedzieć, że nic szczególnego – w końcu kto głosuje na daną osobę tylko dlatego, że jest przy nim większa kratka. Jednak w przypadku, gdy istnieje możliwość zgłaszania protestów wyborczych wszystkie interpretacje takiej powiększonej kratki są możliwe. Co prawda gołym okiem ciężko było zauważyć różnicę i znakomita większość wcale jej nie dostrzegła, jednakże w jaki sposób może odebrać to nasza podświadomość?
To, że nie notujemy widocznej różnicy w odbiorze świadomym wcale nie oznacza przecież, że nasza podświadomość jej nie dostrzeże. I co wtedy jeśli wpłynęło to na tych niezdecydowanych wyborców, którzy nawet stając nad kartą do głosowania nie byli pewni na kogo oddadzą swój cenny głos? Na dobrą sprawę nie wiemy, czy i jaki może to mieć wpływ. Jest to jednak sytuacja, która wydarzyła się niepotrzebnie i daje właśnie otwartą furtkę do takich rozważań „co by było gdyby”.
Dodatkowo może ktoś źle zrobił te zdjęcia? Efekt „rybiego oka” i tak dalej.
Lepiej chyba byłoby więc unikać takich wpadek, by nie dawać powodów do wątpliwości i szukania spisku mającego skusić podświadomie niezdecydowanych wyborców na oddanie głosu na Komorowskiego
Lepiej byłoby wziąć kartę do głosowania i zmierzyć kratki na niej przed kamerami, by udowodnić, jak wielu mówi, że to tylko efekt perspektywy!
Bądź co bądź żyjemy w społeczeństwie, który lubi teorie spiskowe, lepiej więc było nie dolewać oliwy do ognia i nie dopuścić do takiej wpadki.
Popularity: 12% [?]












Comments
Powered by Facebook Comments