Być może to już jakiś niepokojący znak, gdy zaczyna się wspominać dzieciństwo jednak gdy zobaczyłam na Facebooku grupę "Jak bylem maly, to opierdalałem Vibovit na sucho" zakręciła mi się łezka w oku.
Vibovit, z torebki, poślinionymi palcami wyjadany na sucho - no oczywiście, że tak! Pamiętam jak dzisiaj ten smak, tą radość, to szukanie go w kuchennej szafce. Niepowtarzalne i niezapomniane chwile i okazuje się, że chwile, które połączyły ponad 45 tysięcy osób! Niewiarygodne prawda?
A pr...