Już dzisiaj będę miała okazję przekonać się na własnej skórze jak bardzo w rzeczywistości innowacyjny i przełomowy jest najnowszy film Camerona.
Skoro czekano z jego produkcją bodajże 3 czy 5 lat ze względu na brak technicznych środków umożliwiających produkcję filmu takiej jakości jak to sobie wymyślił Cameron można spodziewać się wiele.
Oby tylko się nie rozczarować
Moje wrażenie już dzisiaj wieczorem/w nocy, no…może rano.
———————————————————————————————————————————————–
I już po filmie. Jestem absolutnie oczarowana – film zapierający dech w piersiach, może niekoniecznie przez fabułę, ale obrazy jakie możemy przez te 3 godziny podziwiać są niezaprzeczalnie zachwycające. Świat Pandory, który właśnie wywiera tak cudowne wrażenie powala, wciąga, zachwyca i sprawia, że chciałoby się już z niego nie wychodzić.
Cameron rzeczywiście stworzył arcydzieło – ciężko w obecnych realiach, setkach obrazów, jakie powstają stworzyć coś tak niepowtarzalnego i zachwycającego.
Fabuła oczywiście skupiła się na walce dobra ze złem, dobro zwyciężyło gdyby ktoś miał wątpliwości
Przewidywalność jednak samego scenariusza filmu można znieść dzięki wrażeniom jakie daje sam wygląd krainy Pandora.
Co ciekawe, po raz pierwszy byłam na filmie, na którym oglądających była pełna sala, a panowała totalna cisza. Każdy tak chłonął obrazy, jakie prezentowały się na ekranie, że nie było słychać nawet jedzenia popcornu czy szeleszczenia papierków. I to jest dopiero sztuka – tak pochłonąć widzów obrazem, by sami poczuli się jakby byli właśnie tam, w Pandorze.
Ponieważ tak piękna jest Pandora przedstawiam poniżej trochę zdjęć tej krainy. Jednak jeśli chcecie, by na dobre i Was wciągnął ten świat gorąco zapraszam do kina i to szczególnie w wersji 3D.
A Wy byliście już na Avatarze, jak wrażenia?
![]()
Popularity: 53% [?]




Jak dla mnie film świetny. Bardzo mnie wciągnął podczas oglądania. Nieźle zrobione ujęcia, ostry obraz i dobrze wkomponowane elementy grafiki w rzeczywisty świat. Jest to prawdziwa gratka dla wielbicieli "dobrze skrojonych" efektów specjalnych.
Fabuła jest bardzo ciekawa, nie mam nic do zarzucenia w tej kwestii może poza faktem, iż wątki poboczne są rozwijane znacznie bardziej niż główny wątek filmu czyli… aaa! Tego nie powiem. Poza tym trzeba się uzbroić w dużą ilość napoju i pozbyć się koniecznie wierzchniej odzieży przed wejściem do kina, bo jak to bywa czasami po prostu przez bite trzy godziny filmu chce się pić a obsługa kina na złość nie włączy klimatyzacji. Poza widowiskowymi efektami 3D mamy więc czwarty wymiar w formie temperatury lasu równikowego zaraz przed monsunem zimowym.
Zaskoczono mnie dodatkowo obsadą w jednej z ról pogromczyni "obcego ósmego". Zdecydowanie polecam – film jest naprawdę wart obejrzenia.
po prostu wspanialy!
Zabawne, bo po obejrzeniu filmu miałam DOKŁADNIE takie samo zdanie
Jeszcze nie ogladałem, ale wybieram się niebawem,
To życzę szybkiego rezerwowania miejsc
Bo z tego co słyszałam całe sale pozajmowane
My z małżonką idziemy dzisiaj. Mam nadzieję, że faktycznie będzie świetnie, bo po tych wszystkich recenzjach mam już dość wygórowane oczekiwania
Koniecznie daj znać czy się nie rozczarowałeś !
Udanego seansu!
REWELACJA! Ogladałam w 3D i……jeszcze zaden film nie wywarł na mnie takiego wrażenia……prawdziwa uczta dla oczu i moim zdaniem niezła fabuła. Cameron przeszedł sam siebie! Gorąco polecam!
Film wg mnie rewelacyjny. Oglądałem cyfrową wersję 3D. Muszę przyznać że James Cameron postarał się o niesamowite połączenie użytych technik. Dopiero czytając wpis uświadomiłem sobie że podczas seansu mimo pełnej sali nie przeszkadzały żadne szelesty czy zbędne komentarze.
Wiadomo do dobrych filmów się wraca, ale ten… Wychodząc z sali kinowej, w korytarzu kina już planowaliśmy kolejną wizytę na tym samym seansie… wciągając w to kolejnych znajomych… Polecam wszystkim chcącym wyrwać się na trochę wyrwać się z szarej rzeczywistości w inny świat.
Nie dziwię się – też planuję kolejną wizytę w kinie na Avatarze właśnie. Wszyscy, z którymi rozmawiałam i którzy już byli raz myślą tylko kiedy znajdą czas na kolejny seans
Dokładnie wczoraj bylam. Cała sala zajęta, pojedyncze miejsca wolne i to rzadko się takie zdarzały. Tyle ludzi, a w ogóle uwagi się na nich nie zwracała. Cisza przez 3 godziny. Sama nawet się nie ruszałam. Nie piłam nie jadłam, bo bałam się że coś nie ominie. Wątek móglby być ciekawszy, ale piękno Pandory było niesamowite. Te rośliny ich pogląd na świat, ludzie, rośliny, zwierzęta. Cudo.
Szkoda, że nie można było już tam zostać, prawda?
podpisuję się pod wszystkimi zachwytami, zwłaszcza tymi skierowanymi w stronę wyobraźni Camerona
Gratuluję refleksu. Istotnie dodany został błędny link i w ciągu minuty natychmiast usunięty prowadzący do właściwego tekstu na blogu, czyli http://szelest-stron.pl/narkotykowy-raj-w-czechac...
Proponuję wcześniej sprawdzić swoje powodu do szykanowania innych, inaczej jest się zwyczajnie śmiesznym.
A post Twój nie pojawił się ze względu na uznanie go przez automatyczny system akceptacji komentarzy za spam ze względu na link w komentarzu, pozostałe z kolei również automatycznie zostały odrzucone z uwagi na wulgarne słownictwo.
Chętnie odpowiedziałabym Ci bardziej osobiście jednak oczywiście jesteś anonimowym komentatorem, pozostanie mi żywić nadzieję, że będziesz miał okazję przeczytać moją odpowiedź właśnie tutaj.
Z uszanowaniem….