Z cyklu - "Kolejny dzień, kolejny spisek..."
Zaczęło się od niegroźnej z pozoru i nawet nieco może i szalonej wypowiedzi Pani Stryjskiej z PiS, która twierdziła, że kratka na karcie do głosowania przy Bronisławie Komorowskim była większa niż ta przy Jarosławie Kaczyńskim.
Pani Stryjska, prezes poznańskiego PiS ogłosiła w mediach że "przekątna kratki przy nazwisku Jarosława Kaczyńskiego na karcie do głosowania była o 2 milimetry mniejsza od przekątnej kratki przy nazwisku Bronisława Komorow...