Powszechnie panuje pogląd, że pośpiech Dnia Wszystkich Świętych nie sprzyja refleksji.
Osobiście spotkałam się z dwiema postawami.
Część jest tak zaaferowana samym poczuciem obowiązku i jakiegoś przymusu, dla którego muszą umyć grób, muszą kupić tyle i tyle kwiatów i muszą być tyle i tyle razy na cmentarzu, że zapominają w nawale tych czynności o samym sensie Dnia Wszystkich Świętych.
Górę tutaj bierze niestety czysta komercja, jaka została zrobiona z tego święta - znicz, kwiatek, wi...